Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty

Street style - fashion weeks

Jak słusznie napisała Suzy Menkes w lutym w jednym ze swoich artykułów dla TMagazine osoby zainteresowane światem mody, pojawiające się na pokazach w trakcie fashion week'ów często wyglądają jak stado pawi tworząc z siebie postacie barwne i cyrkowe tylko po to, by wybić się z tłumu i zawitać na blogach street style'owych fotografów. Tekst ten wywołał niemałe oburzenie wśród gości pokazów mody, a w trakcie ostatniego fashion week'a z kolekcjami na wiosnę-lato 2014 zdarzało się, że Suzy Menkes krążącą wśród miejsc na widowni spotykały gwizdy i buczenie.
Ja jednak nie mogę nie zgodzić się z tą odważną dziennikarką modową. Przeglądając maniakalnie wręcz zdjęcia street style'u nie sposób zignorować tysiąca kuriozalnych dodatków, strojów, jaskrawych kolorów, ekscentrycznych układanych godzinami fryzur, sztucznie udziwnionych stylizacji. Oczywiście, moda od zawsze bywała nietuzinkowa, a wielu laików śmiało się z niektórych koncepcji pojawiających się na wybiegach. Różnica polega jedynie na tym, że pokazy mody są pewnego rodzaju widowiskiem, spektaklem, w którym nie wszystkie elementy mają być przyziemne i pragmatyczne, ponieważ to właśnie te oderwane od rzeczywistości są dowodem na to, że jest to pewien rodzaj sztuki. Czym innym natomiast jest to, co dzieje się na zewnątrz pokazu i dlaczego tak się dzieje. Powodem głównie jest właśnie chęć zwrócenia na siebie jak największej ilości migawek, pojawienie się na wszystkich blogach dotyczących street style'u. I to już nie jest sztuka, ale cyrk. Przykładem cyrkowych stylizacji jest Anna dello Russo, która mimo że stała się już ikoną takiego stylu (co trochę ją uwiarygodnia), to nadal kojarzy mi się z barwną papugą, która lubi być często fotografowana. Poza tym po przeczytaniu wywiadu z tą redaktorką jestem trochę przerażona jej postawą. W rozmowie wyznała, że rozstała się z mężem, bo moda i kolejna para butów są dla niej ważniejsze niż małżeństwo.
Mimo to... wśród zdjęć z ulic stolic mody w trakcie fashion week'ów znajduje się wiele pięknych stylizacji, klasycznych, dopracowanych i prawdziwych, które są dla mnie prawdziwie rewelacyjną inspiracją. Poniżej kilka przykładowych.

Inspiracje jesienne

Sporo pisałam już o trendach na jesień/zimę 2013/2014, a także o przeróżnych inspiracjach modowych z wybiegów na ten okres. Jednak oprócz tych wszystkich inspiracji serwowanych przez wielkie domy mody i projektantów z najwyższej półki pozostają jeszcze moje skromne przeczucia, elementy, które najbardziej mi się podobają. Niektóre podpatrzone na ulicy, inne na blogach, inne pochodzące ze stałego kanonu ulubionych, jeszcze inne powstałe w wyniku remanentu we własnej szafie (tak, boli mnie kręgosłup po dzisiejszych 3 godzinach układania tych wszystkich ubrań, ale wyniki tej okrutnej pracy są bardzo zadowalające i wynagradzające wysiłek - wiele ubrań się odnalazło, do wielu nareszcie mam dostęp, a ładnie ułożone ubrania zachęcają do mieszania, noszenia itp.). Trzy główne to:
- baby blue (zarówno w skromnym wydaniu na akcesoriach, jak i odważnym whole look'u)
- boho (dodatki, fryzury, skromne sukienki, kwiaty, plecionki...)
- casual elegance w wydaniu klasycznym

Poniżej kilkanaście inspiracji.

Isabel Marant dla H&M - zdjęcia kolekcji i ... ceny

Nareszcie pojawiły się zdjęcia nowej kolekcji wielkiego projektanta dla H&M - Isabel Marant, o której pisałam już jakiś czas temu tutaj. Na zdjęciach pozują ikony świetnie wpisujące się w paryski styl projektantki, tj. Małgorzata Bela, Alek Wek, Lou Doillon.
Kolekcja jest taka, jakiej się spodziewałam - nonszalancka, prosta, casualowa i delikatna. Pojawiają się delikatne etniczne zdobienia, hafty, a wszystko utrzymane jest w kolorach czerni, bieli, szarości z dodatkami czerwieni i królewskiego błękitu.

Większość ubrań bardzo przypadła mi do gustu. Najbardziej podobają mi się żakardowa kurtka, szary płaszcz oversize (który ma na sobie Małgosia Bela), duży sweter w etniczne wzory (który ma na sobie Alek Wek), grafitowe spodnie dresowe, bluzka biała w delikatne wzory i hafty, delikatny a zarazem zamaszysty płaszcz z kołnierzem przewiązywany wstążką. W ogóle nie przypadły mi do gustu białe spodnie z wiązaniami po bokach i botki z frędzlami.
Z tych 4 rzeczy byłby świetny zestaw - casual przełamany prostą elegancją w bardzo ładnym, klasycznym wydaniu. Jednak... na pewno nie będzie mnie stać na skompletowanie tego zestawu, łącznie wynosiłby aż płaszczo-marynarka 499 zł + bluzka 299 zł + spodnie 179 zł + kurtka 499 zł = prawie 1500 zł! To niby nie dużo jak na zakupy u Isabel Marant, ale mimo wszystko na H&M (i jego jakość) trochę za dużo. Inne ceny też powiedziałabym, że są delikatnie rzecz biorąc wygórowane, np. marynarka za 1299 zł. No dobrze, może jest to trochę bardziej uniwersalna kolekcja niż np. od Versace, ale z pewnością jakością nie wytrzyma wielu lat. Dlatego zakupy te ograniczę do jednego wybranego elementu w celu sprawienia sobie przyjemności i zapakowania pierwszej części garderoby od Isabel Marant do mojej szafy.

Prawdopodobnie zdecyduję się na którąś z tych trzech pozycji: t-shirt w delikatne etniczne wzory za 129,90 zł lub bordową etniczną bluzę za 179, 90 zł. Jeżeli uda mi się uzbierać tyle pieniędzy i zdążyć z kupnem, a także jeżeli okaże się być dobrej jakości i dłuższa niż do połowy uda, zdecyduję się na zakup czarnej koronkowo-haftowanej sukienki z kangurką za ok. 379 zł.

Zara - wrześniowy lookbook

Strasznie podoba mi się nowy lookbook hiszpańskiej sieciówki ZARA na wrzesień zatytułowany "Dera Russia. Moscow". Jest bardzo naturalny, delikatny. Dodatkowym atutem lookbooku jest utrzymanie go w bardzo basicowej, stonowanej bazie kolorów - ubrania są właściwie wyłącznie w kolorach szarości, czerni i granatu. Wszystko to nawiązuje do mody męskiej i stylu oversize. Najbardziej podobają mi się świetnie skrojone płaszcze i lakierkowe sztyblety. Kolejnym pozytywem jest to, że jedną z modelek wcielających się w rolę boho studentek jest Polka, Asia Piwka.
Dziś zafascynowana jestem zespołem Arctic Monkeys. Poniżej jeden z moich ulubionych utworów ich twórczości (którą tak naprawdę dopiero poznaję).

Jak się ubrać zimą? Burberry Prorsum fall 2013 czy resort 2014, a może spring/summer 2014 - oto jest pytanie.

Jesień i zima to okres, w którym osoby chcące się ubierać ładnie i modnie muszą poświęcać jeszcze więcej czasu na kombinowaniu najprzeróżniejszych opcji outfitowych. Przede wszystkim dlatego, że w polskich warunkach często estetyka ubrania zostaje przysłonięta przez czynniki pogodowe - najważniejsze jest, żeby było ciepło, nieprzemakalnie i wygodnie, na wypadek ulewy czy śnieżycy. Tak to wygląda przynajmniej w moim wykonaniu. Także często trendy zimowe odchodzą w niepamięć na rzecz tradycyjnej "cebulki". Przeglądając kolekcje na jesień-zimę 2013 bardzo wiele rzeczy przyciąga moją uwagę. Trendy kreowane na ten sezon są bardzo inspirujące. Jednak świat mody działa w ten sposób, że we wrześniu 2013 znamy już trendy na wiosnę 2014. Dlatego dzisiaj, przeglądając zdjęcia kolekcji resort i spring/summer 2014 najlepszych projektantów stwierdziłam, że czemu na jesień/zimę 2013 nie inspirować się właśnie nimi, skoro i tak nałożę na nie tysiąc innych warstw. Poniżej kreacje, które najbardziej przypadły mi do gustu:

Podium zajmuje Burrbery. Zarówno resort (kolekcja na przedwiośnie):
Jak i spring/summer (genialny cały pokaz, filmik z rewelacyjnym podkładem muzycznym - Christopher Bailey ma idealny gust muzyczny, dostępny pod linkiem). Z tej kolekcji chciałabym mieć każdą jedną rzecz. Pojawiają się znowu moje ulubione pastele (szczególnie cieszę się na błękit, koral, lilię, miętę i róż), koronki, delikatne zdobienia, płaszcze oversize, piękne sweterki z kokardą na plecach oraz bardzo ładne szpilki i torebki do ręki:

Zaraz za Burberry Prorsum - Louis Vuitton:
I Chloé:
Następnie J. W. Anderson:
I Alexander Wang:
Dlatego pomimo przepięknych serduszek, panterki, pasków, żyrafich łatek, burgundów i beży, brązów i czerni w genialnej kolekcji Burberry Prorsum Fall 2013, o których pisałam w tym poście, warto spróbować inspirować się również przyszłymi kolekcjami, skoro są one publikowane już teraz.
A na koniec trochę dobrej muzyki wykorzystanej w pokazie mody męskiem Burberry spring/summer 2014. Wraz z całym pokazem ;)